Ostrzenie piły

Przeczytałem w książce Covey’a taką oto anegdotę:

Wyobraź sobie, że natknąłeś się w lesie na kogoś, kto gorączkowo ścina drzewo.

– Co robisz? – pytasz.

– Nie widzisz? – odpowiada ze zniecierpliwieniem. – Ścinam to drzewo.

– Wyglądasz na wykończonego! – wykrzykujesz. – Długo już to robisz?

– Ponad pięć godzin – odpowiada. – I jestem skonany! To ciężka praca.

– Może zrób małą przerwę i naostrz piłę? proponujesz. Z pewnością poszłoby wtedy szybciej.

– Nie mam czasu na ostrzenie piły – odpowiada mężczyzna stanowczo. – Ścinam drzewo.

Pomyślałem, że ja tak właśnie robiłem miesiąc w miesiąc przez kilka lat. Powtarzałem czasochłonne czynności, które mogłem zautomatyzować. Teraz już jest znacznie lepiej. Jak zautomatyzować kancelarię prawną?

pozdrawiam

Mikołaj

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *